Pucharowa walka. Ostrovia z awansem

Reklama

Piłkarze ręczni Ostrovii udanie rozpoczęli swoją przygodę z rozgrywkami Pucharu Polski. We wtorkowe popołudnie biało-czerwoni we własnej hali pokonali MKS Poznań 29:27. W II rundzie rozgrywek wojewódzkich rywalem ostrowian będzie zwycięzca pojedynku: Wolsztyniak Wolsztyn - Atromal Leszno.
 

Wtorkowy pojedynek był starciem dwóch wielkopolskich pierwszoligowców. Emocji w tym spotkaniu nie brakowało. Gospodarze zagrali osłabieni brakiem Łukasza Jaszki, który w sobotę w meczu ligowym doznał kontuzji barku i teraz czeka go kilkutygodniowa przerwa w grze.

Ostrowianie czuli w nogach sobotnie starcie z sosnowieckim Zagłębiem. Dlatego trener Witold Rojek dał szansę gry wszystkim swoim podopiecznym. Ostrowski szkoleniowiec rotował składem.

Ostrowianie rozpoczęli dobrze. W 18 minucie posiadali cztery gole przewagi. W kolejnych fragmentach I połowy do głosu doszli poznaniacy, którzy prezentowali się lepiej i do przerwy było 13:12 dla MKS-u.

Po zmianie stron nie brakowało chaosu i nerwów w poczynaniach obu ,,siódemek”. Szybciej swoją grę poukładali ostrowianie. Efekt był taki, że gospodarze zaczęli dominować, systematycznie powiększając prowadzenie. W 53 minucie było już 28:21 dla Ostrovii, która zanotowała w pełni zasłużony sukces.

W II rundzie wojewódzkich rozgrywek pucharowych ostrowianie zagrają na wyjeździe. W środę, 23 października rywalem Ostrovii będzie zwycięzca środowego meczu: Wolsztyniak - Atromal Leszno.
 
KPR Ostrovia Ostrów - MKS Poznań 29:27 (12:13)


Bramki zdobywali:

Ostrovia -
7 Jedwabny, 6 Dutkiewicz, 5 Galewski, 5 Czerwiński, 4 Wojciechowski, 1 Bielec, 1 Górecki.

MKS -
8 Janus, 6 Niedzielak, 3 Kasperczak, 3 Pochopień, 2 Cegła, 2 Leder, 2 Lubiewski.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies