Dzikowski poprowadzi Ostrovię!

Reklama

Jako pierwsi mamy możliwość zaprezentowania nowego szkoleniowca żużlowców Ostrovii. Długo skrywane nazwisko, zostało dzisiaj odkryte. - W kolejnym sezonie naszą drużynę poprowadzi Grzegorz Dzikowski - mówi Mirosław Wodniczak, szef ostrowskiego klubu. Na szkoleniowym stołku zastąpi Michała Widerę.
 

Poszukiwania nowego szkoleniowca trwały kilka tygodni. Szefowie Ostrovii rozmawiali z kilkoma kandydatami. W tym gronie byli m.in.: Franciszek Jaziewicz, Lech Kędziora, czy Roman Tajchert. Ostatecznie władze ostrowskiego klubu postawiły na Grzegorza Dzikowskiego. - To trener z dużym doświadczeniem - mówi Mirosław Wodniczak. - Na żużlu zna się doskonale. Był dobrym zawodnikiem. Teraz świetnie radzi sobie w roli szkoleniowca. Cieszymy się, że w nowym sezonie poprowadzi nasz zespół. Liczymy na owocną współpracę, która przyniesie wiele sukcesów naszej drużynie.

Andrzej Mizera, menadżer żużlowej Ostrovii dodaje: - Trener Dzikowski jest fachowcem o uznanej marce. Ma na swoim koncie wiele sukcesów na czele z mistrzostwem Polski, które wywalczył w roli opiekuna Włókniarza Częstochowa. Ta współpraca przyniesie wiele korzyści obu stronom. Liczymy, że osoba trenera Dzikowskiego będzie dla nas kolejnym atutem w trakcie rozmów z potencjalnymi sponsorami.

Grzegorz Dzikowski w minionym sezonie prowadził zespół ekstraligowego Włókniarza Częstochowa. Wcześniej pracował w Gdańsku i Lublinie. 54-letni dzisiaj szkoleniowiec ma za sobą także bogatą karierę zawodniczą. W lidze występował jedynie w barwach macierzystego Wybrzeża Gdańsk (13 sezonów na ligowych torach). Reprezentował też Polskę w eliminacjach IMŚ. W 1985 roku wspólnie z Andrzejem Huszczą wziął udział w finale Mistrzostw Świata Par w Rybniku.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies