Murawa nie pomaga liderowi

Reklama

W rundzie jesiennej biało-czerwona Ostrovia była najlepiej grającym zespołem III ligi na własnym boisku. Podopieczni trenera Marka Nowickiego w dziewięciu meczach u siebie zanotowali siedem wygranych. To bardzo dobry wynik zważywszy na fakt, że stan murawy na Stadionie Miejskim pozostawia wiele do życzenia.

Jesienią ostrowianie u siebie wywalczyli 22 punkty. Na ten dorobek złożyło się siedem zwycięstw i jeden remis. Biało-czerwoni na własnym stadionie przegrali jedynie i to dość pechowo z Unią Swarzędz. Przed swoimi kibicami podopieczni trenera Marka Nowickiego zdobyli 17 bramek, pozwalając rywalom na strzelenie zaledwie 4. - To dobry wynik, choć, gdyby murawa była w lepszym stanie to i nasza gra wyglądała by jeszcze lepiej - przyznaje napastnik ostrowskiej drużyny Tomasz Kempiński, który w rozmowie z nami szczerze mówi, że z grona szesnastu trzecioligowców to niestety, właśnie Ostrovia ma jedno z najgorszych boisk. - Ta murawa nie przypomina już boiska piłkarskiego - uzupełnia Dariusz Reyer, defensor ostrowskiej drużyny. - O płytę na tym stadionie już chyba nikt nie dba. Ta murawa nie jest nawet wałowana. Tu już teraz nie ma trawy. Są jedynie tylko jakieś jej źdźbła. Wygląda to bardzo kiepsko.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies