Ostrovia zagra o II ligę?

Reklama

Doskonałe nastroje panują w zespole piłkarzy Ostrovii. Biało-czerwoni rewelacyjnie radzili sobie na trzecioligowych boiskach. Drużyna Marka Nowickiego wywalczyła 32 punkty, sięgając po koronę mistrza jesieni. Jak na debiutanta jest wynik doskonały!

Tak znakomita postawa Ostrovii jest dużym zaskoczeniem dla wielu kibiców. Dla biało-czerwonych celem w trzecioligowym debiucie było spokojne utrzymanie. Tymczasem od początku rozgrywek zespół dowodzony przez Marka Nowickiego grał doskonale. Ostrovia pokonywała kolejnych rywali, powiększała swój dorobek, sięgając ostatecznie po tytuł mistrza jesieni.
W 15 jesiennych pojedynkach ostrowianie wywalczyli 32 punkty. Na ten dorobek złożyło się 10 zwycięstw i 2 remisy. W I etapie rozgrywek ostrowski zespół przegrał jedynie trzy mecze. U siebie biało-czerwoni zdobyli 22 punkty, tymczasem z boisk rywali przywieźli dziesięć ,,oczek”. - Naszą siłą był i nadal jest wyrównany skład - podkreśla Tomasz Kempiński, napastnik, który jesienią zdobył sześć bramek. Tyle samo trafień zanotował Maciej Stawińskiego, którego pozyskanie latem z czwartoligowej Victorii Ostrzeszów było przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Najskuteczniejszym graczem zespołu lidera był jednak Krzysztof Gościniak, autor siedmiu goli. - To jest prawdziwy lider tej drużyny. On gra niczym profesor - komentowali wielokrotnie kibice zasiadający na trybunach Stadionu Miejskiego.
Ostrovia jesień zakończyła w bardzo wygodnym fotelu lidera. W najbliższą niedzielę biało-czerwonych czeka jednak jeszcze rozgrywany awansem mecz I kolejki rundy wiosennej. Ostrovia wystąpi w Środzie Wielkopolskiej, gdzie zmierzy się z tamtejszą Polonią.
- Pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Teraz liczymy, że nasze wyniki przełożą się na pozyskanie nowych sponsorów i jeszcze większe wsparcie ze strony władz miasta - mówi Tomasz Kempiński, nawiązujący do tego, co czeka Ostrovię w najbliższych tygodniach. Klubowi sternicy mają teraz mnóstwo pracy. Przede wszystkim trzeba znaleźć odpowiedź na pytanie, czy Ostrovię stać na walkę o II ligę. Od strony sportowej wiemy, że to jest możliwe. Wszystko jednak rozbija się o kwestie finansowe. - Ostrovia to klub bardzo dobrze zorganizowany - tłumaczy filar defensywy Dariusz Reyer. - Wszystko jest właściwie poukładane, ale wiemy, że potrzebne jest większe wsparcie. Gra o awans i późniejsze ewentualne występy w II lidze wiążą się z koniecznością posiadania większego budżetu. Tomasz Kempiński uzupełnia: - Liczymy, że znajdą się dodatkowe pieniądze. Szkoda byłoby roztrwonić ten dorobek, marnując naszą pracę na boisku.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies