Bramkarze w formie. Tarko do przerwy. Adamczyk w II połowie

Reklama

O dobrej postawie bramkarzy pierwszoligowych szczypiornistów Ostrovii pisaliśmy już wiele razy. W sobotnim pojedynku z AZS_em Czuwaj Przemyśl golkiperzy biało-czerwonej ,,siódemki” Witolda Rojka ponownie zaprezentowali swoje wszystkie mocne strony. Filip Tarko świetnie bronił w I połowie. Po przerwie udane interwencje notował Maciej Adamczyk.
 

W piłce ręcznej dobry bramkarz to niemal połowa sukcesu drużyny. To stara szczypiorniacka maksyma. Wiedzą o tym fani tej dyscypliny. Wie o tym też trener Ostrovii. Witold Rojek ma duży komfort pracy. W jego zespole bramkarzy na dobrym poziomie nie brakuje. Przekonaliśmy się o tym w trakcie sobotniego spotkania.

Do przerwy Filip Tarko był w niektórych momentach zaporą nie do przejścia. Ostrowski golkiper bronił niemal, jak w transie. Rywale próbowali i kombinowali, ale wiele razy nie byli w stanie zdobyć bramki. Wobec postawy ostrowskiego golkipera byli bezradni. To był kolejny świetny występ tego zawodnika, dla którego jest to drugi sezon w Ostrovii. Filip Tarko prezentuje równą, ale przede wszystkim wysoką formę. Jest bardzo pewnym punktem drużyny.

W I połowie popisy swojego kolegi z ławki oglądał Maciej Adamczyk, który po przerwie otrzymał swoją szansę i pojawił się między słupkami. 23-latek poszedł śladem Filipa i też pokazał, że jest zawodnikiem na wysokim poziomie. Także i on notował bardzo udane interwencje.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies