Kto zagra w Jarocie? Pytanie bez odpowiedzi

Reklama

Inauguracja rundy wiosennej na piłkarskich boiskach zbliża się coraz większymi krokami. Niestety, nie ma dobrych wiadomości dla kibiców Jaroty Hotel Jarocin. Wciąż bowiem nie wiadomo, kto trafi do zespołu trenera Jędrzeja Kędziory. Szkoleniowiec JKS-u nie ukrywa, że prowadzi intensywne rozmowy z kilkoma piłkarzami.
 

Wiosną JKS zamierza podjąć rękawicę i walczyć o utrzymanie w gronie drugoligowców. To bardzo trudne zadanie. Drużyna traci sporo punktów do bezpiecznej ósmej pozycji. Żeby ta walka miała jakiekolwiek szanse powodzenia, ekipie trenera Kędziory potrzebne są wzmocnienia. Jak na razie JKS ma tylko straty. Zimą zespół opuściło już trzech wiodących jesienią zawodników: bramkarz Karol Szymański i gracze z pola: Karol Danielak i Marcin Wojciechowski. Kto zajmie ich miejsce, kto pojawi się w Jarocie?

Dziś nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Trener Kędziora prowadzi intensywne poszukiwania. Mając kontakty w klubach ekstraklasy w kwestii nowych zawodników rozmawiał w Lechu Poznań, Śląsku Wrocław i Zagłębiu Lubin. Obecnie na testach w JKS-ie przebywa czwórka zawodników. O ich przyszłości zadecyduje piątkowy mecz kontrolny z rezerwami Zagłębia Lubin.

Zapewne sytuacja kadrowa Jaroty wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby nie przeciągające się poszukiwania nowych władz klubu. W styczniu na rynku nie brakowało dobrej klasy piłkarzy. Do ,,wzięcia” był choćby Łukasz Białożyt, który w przeszłości należał do liderów Jaroty. Jesień spędził w Radomiu, ale rozważał ponowną grę w Jarocie. Temat upadł ze względu na brak władz w klubie z Jarocina. Trener Kędziora nie traci jednak nadziei, że w ostatniej chwili przeprowadzi tak zwane transfery last minute, które sprawią, że jakość jego drużyny wzrośnie w znaczący sposób.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies