Piłkarz Ostrovii o sytuacji na Ukrainie: - Jak najdalej od Rosji

Reklama

Dmytro Rodin, nowy piłkarz Ostrovii 1909, jest wart 300 tysięcy złotych. To wycena portalu transfermarkt.de. 24-letni Ukrainiec trafia teraz do ekipy biało-czerwonych. To defensywny pomocnik. Trener Marek Nowicki wiąże duże nadzieje z tym zawodnikiem. Tymczasem zawodnik bardzo przeżywa to wszystko, co dzieje się w jego ojczyźnie.
 

Dmytro Rodin pochodzi z Lwowa, ale nie posiada polskich korzeni. 24-letni dzisiaj piłkarz rozpoczynał przygodę z futbolem w jednej z tamtejszych akademii. Później trafił do Karpat Lwów, ale w tym klubie występował jedynie w zespołach młodzieżowych. Później grał w ukraińskiej drugiej lidze. Był zawodnikiem FK Płotawa.

W sierpniu 2012 roku trafił do Polski. Podpisał kontrakt z drugoligową wtedy Puszczą Niepołomice. W zespole trenera Dariusza Wójtowicza rozegrał siedemnaście meczów. Z Puszczą wywalczył awans i jesienią grał na zapleczu ekstraklasy. Wystąpił jednak w zaledwie czterech spotkaniach. Zimą rozpoczął poszukiwania nowego dla siebie klubu. Trafił do Ostrovii, w której zagra na pozycji defensywnego pomocnika. Jesienią w tej roli występował Krzysztof Molka, którego teraz z gry wykluczyła kontuzja.

Dmytro Rodin wiąże duże nadzieje z grą w ekipie Marka Nowickiego. - Chcę dołożyć swoją cegiełkę do naszego utrzymania - mówi 24-latek, który oczywiście bardzo przeżywa to wszystko, co teraz dzieje się w jego ojczyźnie. - Jestem przejęty tym wszystkim. Martwię się o moich najbliższych, którzy są we Lwowie. Mam nadzieję, że to wszystko zakończy się w dobry sposób. Ukraina poradzi sobie. Musimy tylko być, jak najdalej od Rosji. Nasza przyszłość to Unia Europejska.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies