Wyszarpany sukces Ostrovii

Reklama

Bardzo cenny sukces zanotowali piłkarze Ostrovii 1909. Biało-czerwoni nie mieli wyboru. W sobotę musieli pokonać jedenastkę Rakowa Częstochowa. Ostrowski zespół tego dokonał. Po bardzo ciężkiej przeprawie zwyciężył 1:0. autorem jedynej bramki był Maciej Kowalski-Haberek.
 

Dla piłkarzy Ostrovii to był kolejny mecz o życie. Biało-czerwoni nie mieli wyboru. Chcąc pozostać w rywalizacji o utrzymanie musieli w sobotę zgarnąć całą pulę. To była ciężka przeprawa, bowiem Raków jest solidnym drugoligowcem, który ostatnio prezentował wysoką formę.
Emocji więc nie brakowało. Walki też było całe mnóstwo. nikt nie odpuszczał, nikt nogi nie odstawiał. W sobotę kibice zobaczyli tylko jedną bramkę. W 24 minucie sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką po uderzeniu Błażeja Cyferta. Jedenastkę na gola zamienił Maciej Kowalski-Haberek. Od 58 minuty Raków grał w osłabieniu, bowiem drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Łukasz Kmieć.

Jeszcze przed przerwą częstochowski zespół miał dwie wyborne okazje do zdobycia wyrównującego gola. W obu sytuacjach szczęście dopisało gospodarzom. Na drodze piłki do bramki stanął bowiem słupek.

Po przerwie Raków mimo, że grał w osłabieniu posiadał optyczną przewagę. Ostrowianie pozwolili rywalowi na prowadzenie gry. Efekt był taki, że częstochowianie mieli kilka okazji, żeby uratować punkt. Ta sztuka jednak im się nie powiodła.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies