Wiącek ponownie w grze

Reklama

Łukasz Wiącek wreszcie wrócił na piłkarskie boisko. Obrońca Ostrovii 1909 ma za sobą bardzo trudny okres. Poważna kontuzja kolana wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. - Na szczęście to wszystko jest już za mną. Teraz będzie tylko lepiej - mówi defensor ostrowskiego drugoligowca.
 

W sobotnim spotkaniu z Rakowem Częstochowa, Łukasz Wiącek pojawił się na boisku w wyjściowym składzie. Jego obecność w pierwszej jedenastce była dla wielu zaskoczeniem. - O dobry występ Łukasza byłem spokojny. Obserwowałem go uważnie w trakcie treningów. Już od kilkunastu dni było widać - podkreśla trener Marek Nowicki. Sam zawodnik dodaje: - Mam za sobą bardzo trudny okres. to był poważny uraz, ale wykonałem ciężką pracę, żeby wrócić do pełni sił. To wszystko kosztowało mnie wiele zdrowia, ale przyniosło dobry efekt. Po kontuzji nie ma już śladu. Dziękuję wszystko osobom, które pomogły mi w powrocie do zdrowia. Teraz skupiam się na kolejnych meczach. Walczymy dalej. Za wszelką cenę chcemy zostać w II lidze. To ciężkie zadanie do realizacji, ale wierzę, że sobie poradzimy.


 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies