Juniorzy rozczarowali

Reklama

- Dzisiaj naszym najsłabszym ogniwem byli juniorzy. Szczególnie jestem rozczarowany postawą Filipa - mówi Grzegorz Dzikowski, trener MDM Komputery Ostrovia, który ocenia postawę swoich młodzieżowców w niedzielnym pojedynku przeciwko krakowskiej Wandzie.Marcin Wawrzyniak zdobył trzy punkty. Zerowy dorobek widnieje za to przy nazwisku Filipa Maracha.
 

- Było fatalnie i tragicznie. Mogę jedynie przeprosić kibiców za swój występ - przekazuje Filip Marach, który w niedzielę w niczym nie przypominał zawodnika, na którego liczą w Ostrowie. Na torze pojawił się trzykrotnie i za każdym razem mijał linię mety na ostatniej pozycji. - Muszę usiąść i pomyśleć nad tym wszystkim. Gorzej być już nie może - mówi 18-letni junior.

Z dorobkiem trzech punktów pojedynek z Wandą zakończył drugi z juniorów Marcin Wawrzyniak. On wygrał wyścig młodzieżowców. Wtedy zaprezentował się z dobrej strony. Później jednak dwukrotnie mijał linię mety na ostatniej pozycji. - Rozmawiałem z chłopakami. Wiedzą, jakie mam do nich uwagi. Dzisiaj pojechali poniżej oczekiwań, ale jestem pewien, że jeszcze pokażą się z dobrej strony. Mają potencjał, ale muszą popracować nad każdym elementem. Teraz mamy sporo czasu do kolejnego spotkania w lidze, dlatego będzie czas na poprawę formy - ocenia trener Grzegorz Dzikowski.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies