Drugoligowe niepowodzenia, Ostrovia jedną nogą w III lidze

Reklama

W środowe popołudnie nasi drugoligowcy doznali kolejnych porażek. Zespół Jaroty Hotel Jarocin u siebie uległ MKS-owi Kluczbork 0:2. Niepowodzenie zanotowali też piłkarze Ostrovii 1909. Biało-czerwoni przegrali w Stargardzie Szczecińskim z tamtejszymi Błękitnymi 1:2. Ta porażka oznacza praktycznie degradację podopiecznych Marka Nowickiego.
 

Środowe spotkanie w Jarocinie rozpoczęło się znakomicie dla rywali. W 7 minucie MKS objął prowadzenie. Goście przeprowadzili szybką akcję i po dośrodkowaniu celnym uderzeniem głową popisał się Piotr Giel.

W kolejnych fragmentach gospodarze próbowali odrobić straty. W końcówce I połowy w poprzeczkę trafił Krzysztof Bartoszak. Ten sam zawodnik był bliski zdobycia gola w 81 minucie. Wtedy jeden z rywali wybijał piłkę z linii bramkowej. W ostatniej minucie błąd popełnił bramkarz Przemysław Kaźmierczak, który wybijając piłkę trafił w rywala i tym samym Piotr Burski ustalił wynik na 2:0 dla MKS-u.

Ostrovia blisko III ligi

W Stargardzie Szczecińskim zagrali wczoraj piłkarze Ostrovii. W I połowie przewagę posiadali Błękitni, ale bramkę zdobyli ostrowianie. W 40 minucie na 1:0 trafił Szymon Sołtyński.

Dla Ostrovii fatalnie rozpoczęła się II połowa. W 46 minucie Kamil Krawczyk faulował rywala w polu karnym. Otrzymał czerwoną kartkę, natomiast sędzia podyktował rzut karny. Bramkarz ostrowian Bartosz Pawłowski obronił uderzenie Michała Magnuskiego, ale gracz gospodarzy przy dobitce był lepszy, doprowadzając do wyrównania.

Błękitni wygraną zapewnili sobie w doliczonym czasie gry. Wtedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego powstało duże zamieszanie w polu karnym. Piłkę do bramki skierował Sebastian Inczewski.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies