Ostrovia w III lidze, kibice wspierają

Reklama

Na dzisiejsze spotkanie z Górnikiem Wałbrzych piłkarze Ostrovii 1909 wychodzili już jako spadkowicze z drugiej ligi. Sobotnie zwycięstwa MKS-u Kluczbork i Gryfa Wejherowo pozbawiły podopiecznych Marka Nowickiego jakikolwiek szans na utrzymanie w lidze. Mimo tego na stadionie pojawili się kibice, którzy dali wyraz wsparcia i podziękowania swojej drużynie.

 

- Ciężko się gra w takim poczuciu, ale mecz chcieliśmy wygrać – mówią piłkarze biało-czerwonych. Wałbrzyszanie przyjechali do Ostrowa po komplet oczek, tym bardziej, że drużyna walczy jeszcze o utrzymanie.

Spotkanie nie było porywającym widowiskiem. Piłkarze gospodarzy pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie pod koniec pierwszej połowy. - To przez brak napastników, którzy dopiero dochodzą do pełni sił po urazach i kontuzjach – mówił po meczu Marek Nowicki. - Od początku mieliśmy grać wysokim pressingiem, zagrywać piłki ze skrzydeł na wchodzących ofensywnych graczy.

Plan Marka Nowickiego wypalił zaraz po przerwie. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska, piłkę do bramki wpakował, kompletnie niepilnowany Michał Wrzesiński. Ostrovia nie potrafiła jednak dowieść tego zwycięstwa do końca i mecz zakończył się remisem. Po serii fatalnych błędów, gola wyrównującego zdobył w 89 minucie Adrian Moszyk.

Warto dodać, że w sobotę na ostrowskim rynku fani biało -czerwonych uczcili 105 rocznicę powstania Ostrovii 1909, która dokładnie przypada we wtorek 27 maja. Podczas dzisiejszego spotkania wspierali swoich zawodników, życząc im powodzenia w trzeciej lidze.

Oto filmik z tego wydarzenia:

https://www.youtube.com/watch?v=ppivysPKE_A

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies