Jarocińska opłata śmieciowa w górę!

Jarocińska opłata śmieciowa w górę!

9 zł za odpady segregowane i 15 zł za odpady niesegregowane miesięcznie. Takie stawki opłaty śmieciowej, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, uchwaliła w piątek jarocińska rada miejska. Nowe zasady gospodarki odpadami mają zacząć obowiązywać od lipca przyszłego roku. 

Za zmiany w gospodarce odpadami zapłacą oczywiście sami mieszkańcy. Przykładowo czteroosobowa rodzina miesięcznie z domowego budżetu będzie musiała wydać minimum 36 złotych, a nie około 20 zł, jak było dotychczas. 

- Niekoniecznie musimy podejmować tę uchwałę dziś. Nie rozumiem tego uporu, z którym przymusza się radę miejską, szantażując ją tym, że jeśli nie uchwalimy tej stawki dziś, to wojewoda nas w tym wyręczy i może się okazać, że ta stawka ustalona przez wojewodę jest wyższa, niż ta dziś zaproponowana - powiedział Robert Kaźmierczak, przewodniczący Rady Miejskiej Jarocina.

To już pewne. Nowe stawki uchwalono i zaczną one obowiązywać od lipca 2013 roku. Mimo, że budżety domowe nieco zubożeją, nowa gospodarka odpadami ma być bardziej przyjazna mieszkańcom i środowisku - przekonuje Mikołaj Kostka, wiceburmistrz Jarocina. 

- Od mieszkańca będzie odebrana każda ilość odpadów, każdej frakcji (...) Mieszkaniec nie będzie musiał szukać i podpisywać indywidualnej umowy z firmą odbierającą odpady komunalne. Wyręczy go gmina, która przejmuje pełne władztwo nad odpadami - powiedział Mikołaj Kostka.

Teraz to mieszkaniec na rzecz gminy będzie wnosił tzw.  opłatę śmieciową.  Jej wysokość w przeliczeniu na jedną osobę decyzją radnych wyniesie 9 zł za odpady segregowane i 15 zł za niesegregowane.

- Pierwsza z opłat została niedoszacowana i jest niebezpiecznie niska - ostrzega radny Jerzy Walczak.

Zdaniem radnego Walczaka, te błędne wyliczenia mogą spowodować straty. A te pokryć będzie trzeba z miejskiej kasy.  Za uchwaleniem nowych stawek głosowało 9 radnych, 5 się wstrzymało. Gdyby radni nie przyjęli ustawy, zrobiłby to za nich wojewoda, a wtedy stawka mogłaby być wyższa.

 

 

              Stanowisko klubu radnych Ziemia Jarocińska w Radzie Miejskiej w Jarocinie w sprawie uchwały w sprawie ustalenia opłaty śmieciowej

Budowa nowego systemu gospodarki odpadami to trudny i odpowiedzialny proces. To największe  wyzwanie tej kadencji samorządu gminnego. Jednocześnie to kwestia odpowiedzialności za dochowanie najwyższej staranności podczas opracowania i przyjęcia do realizacji nowych zasad działania na tym polu. To proces wymagający dialogu z mieszkańcami przed przyjęciem ostatecznych rozwiązań, a nie już po, kiedy w zasadzie są oni postawieni przed faktem dokonanym. Mieszkańcy nie byli dotychczas informowani o nowym sposobie odpłatności i dziś mają prawo przejawiać niezrozumienie dla propozycji przedstawionej radzie. 

To także dyskusja nad założonym projektem, która powinna obejmować wszystkie aspekty z tym związane: prawne, organizacyjne, finansowe. Niestety dialog społeczny w tej sprawie nie miał miejsca. Radni do dziś nie znają pełnego zakresu planowanych propozycji. Nie mają pojęcia o skutkach jakie będą generować, a już tym bardziej wzajemnych zależnościach między poszczególnymi elementami systemu. Nie jest nam znany nowy regulamin utrzymania porządku i czystości w gminie Jarocin, a w szczególności zawarte w nim zapisy związane z nowymi zasadami gospodarowania odpadami. Nie znamy stawek dla podmiotów działających w nieruchomościach niezamieszkałych. Poinformowano nas, że w dalszym ciągu trwają prace nad ustaleniem wysokości tych opłat. Natomiast byliśmy i nadal jesteśmy zasypywani informacjami o wszelkiego rodzaju zagrożeniach i ryzykach związanych z rzekomo niskim poziomem proponowanej stawki opłaty, które miałoby prowadzić do możliwości niezbilansowania się finansowo całego systemu. Mimo kilkukrotnych próśb o przedstawienie sposobu obliczenia stawek i przyjętych wartościach poszczególnych czynników, przyjętych w gminach, które są członkami porozumienia międzygminnego, w którym Jarocin jest rzekomo liderem. 

Burmistrz kilkukrotnie informował radnych, że swoją propozycję stawki składa radzie pierwszy i ostatni raz. Stwarza to ryzyko, że w przypadku jej nieuchwalenia na sesji, decyzję za radę może podjąć wojewoda i może to być stawka wyższa od wynikająca z przedstawionej nam kalkulacji. Uznajemy, że takie stawianie sprawy to rodzaj szantażu wobec radnych, który nie powinien mieć miejsca. Dodatkowo ten argument został wykorzystany tuż przed głosowaniem. Jedna z proburmistrzowych radnych poinformowała nas, że w przerwie obrad burmistrz kontaktował się z wojewodą, który zapowiedział stosowanie stawek uśrednionych dla Wielkopolski, a ta może wynieść dla odpadów segregowanych ok. 12 zł. Stawka poznańska, znacznie wyższa od jarocińskiej, uwzględnia bowiem np. koszty budowy spalarni śmieci. 

Ostatnią kwestią jest przedstawiona nam kalkulacja kosztów systemu, która - jak zaznaczają jej autorzy, także jest obarczona dużym ryzykiem - ryzykiem znaczącej różnicy prognoz w stosunku do stanu faktycznego. Szkoda, że w minionych miesiącach nie spróbowano nawet pozyskać choćby sondażowych informacji na temat tego, co może pojawić się za kilka miesięcy w deklaracjach. Do kalkulacji przyjęto, że za śmieci zapłaci 45600 mieszkańców gminy Jarocin. Jakie będą konsekwencje dla jarociniaków i budżetu gminy, jeśli w marcu z deklaracji wyjdzie, iż na stałe gminę zamieszkuje np. 38.000 mieszkańców? W kalkulacji przyjęto, że połowa jarociniaków złoży deklarację, iż segreguje odpady (wtedy dotyczyć ich będzie stawka 9 zł/os.), a połowa, że nie segregują (wtedy będzie miała zastosowanie stawka 15 zł/os.). Dziś jesteśmy przekonani, że takie założenie jest całkowicie błędne. Jesteśmy przekonani, że mając do wyboru stawki 9 zł i 15 zł zdecydowana większość wypełniającej deklarację wskaże, że będzie segregowała odpady. 

Samą kalkulację radni z komisji rozwoju poznali dwa dni przed głosowaniem, radni z komisji budżetu kilkanaście godzin przed sesją, a radni niebędący członkami tych komisji chwilą przed podjęciem decyzji. 

Znając bardzo ryzykowne założenia, jakie przyjęto do kalkulacji, uznając, że zabrało kampanii informującej mieszkańców o sposobie dokonywanych wyliczeń, co powoduje niezrozumienie ich wyniku, uważaliśmy, że na piątkowej sesji nie należało podejmować uchwały o stawce opłaty śmieciowej. Jednocześnie będąc poddawani szantażowi przez burmistrza, iż nieuchwalenie stawki poskutkuje ustaleniem jej w wyższej wysokości przez wojewodę, członkowie klubu Ziemia Jarocińska głosowali każdy według własnego uznania. Jak się okazało, nikogo z nas ani tryb pracy nad stawką, ani sposób jej kalkulacji nie przekonał. Dlatego nikt z nas nie poparł proponowanej przez burmistrza uchwały. 

 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies