Brucheiser o swoim żużlowym życiu

Reklama

Pojedynek Ostrovii z zespołem Ostrowian był doskonałą okazją do spotkania dawnych gwiazd ostrowskiego żużla. W latach 80 i 90 największym idolem ostrowskich kibiców był Jacek Brucheiser. - Moja przygoda z żużlem dała mi wiele niezapomnianych chwil - mówi były lider Ostrovii.
 

W latach 80 i 90 to właśnie Jacek Brucheiser był największą gwiazdą ostrowskiego żużla. Był liderem Ostrovii. Jeździł doskonale i wybornie. Większość pojedynków kończył z dwucyfrowym dorobkiem punktowym. Był idolem i ulubieńcem ostrowskich kibiców czarnego sportu.  
Przygodę z czarnym sportem Jacek Brucheiser rozpoczynał w 1979 roku. Swoje starty rozpoczynał w momencie reaktywacji sekcji żużlowej w Ostrovii. Na żużlu spędził 18 lat. Dwa sezony jeździł poza Ostrowem. W 1995 roku był zawodnikiem klubu z Opola. Rok później startował w Gnieźnie. Swoją karierę zakończył w 1998 roku.

Jacek Brucheiser świetnie radził sobie w rozgrywkach ligowych. Sukcesy notował także w imprezach indywidualnych. Na swoim koncie zanotował zwycięstwo w turnieju o Łańcuch Herbowy. W rozmowie z nami były lider Ostrovii przyznaje, że w czasach jego startów żużel był zupełnie inny. 

Po zakończeniu żużlowej przygody Jacek Brucheiser pracował w ostrowskim klubie w roli toromistrza. Obecnie pracuje w Niemczech.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies