Żużlowa walka trwa

Żużlowa walka trwa

450 tysięcy złotych. To właśnie zadłużenie Żużlowego Klubu Sportowego Ostrovia. Dokładne rozliczenie władzom klubu przedstawił w poniedziałek prezes Artur Bieliński. Wczoraj tymczasem szefowie ŻKS-u przesłali do Warszawy wszystkie dokumenty potrzebne w procesie licencyjnym.
 

Termin przesyłania dokumentów do siedziby Polskiego Związku Motorowego mijał w poniedziałkowy wieczór. Działacze żużlowej Ostrovii do ostatnich godzin walczyli o przygotowanie wszystkich niezbędnych dokumentów. Największym problemem były oczywiście kwestie finansowe. Ostatecznie, mający duże zaległości w wypłatach zawodnicy zdecydowali się na podpisanie stosownych ugód. Tym samym wczoraj wieczorem władze Ostrovii przesłały do siedziby Polskiego Związku Motorowego wszystkie dokumenty, które są potrzebne w procesie licencyjnym.
W poniedziałek dotychczasowy sternik klubu Artur Bieliński przedstawił władzom klubu rozliczenie finansowe. Z dokumentów wynika, że zadłużenie klubu jest na poziomie 450 tysięcy złotych. Większość tej sumy to zobowiązania wobec zawodników. Największe zaległości dotyczą dwójki żużlowców: Petera Karlssona oraz Mariusza Staszewski. Jednemu i drugiemu ŻKS zalega z wypłatą około 120 tysięcy złotych.
Tymczasem w najbliższych dniach ma dojść do powołania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, która przejmie zarządzanie drużyny w kolejnym sezonie. Zobowiązania trzeba będzie jednak oczywiście uregulować. Dziś tymczasem wiadomo, że spółką zarządzać będzie Patrycja Smętek, która zajmie stanowisko dyrektora i menadżera. To dla wielu kibiców czarnego sportu zupełnie nowa postać. Patrycja Smętek jest jednak osobą, która w środowisku żużlowym funkcjonuje już od kilku lat. Do tej pory współpracowała w roli menadżera z różnymi zawodnikami. W poprzednim roku opiekowała się choćby Krzysztofem Pecyną, która był zawodnikiem drugoligowego Kolejarza Opole. Pojawienie się Patrycji Smętek spowoduje, że z zarządzania klubu zrezygnuje Artur Bieliński, który już kilkanaście dni temu podjął nową pracę.
Tymczasem działacze Ostrovii mają już stworzoną wizję przyszłorocznej drużyny. To ma być zespół złożony z polskich i rosyjskich zawodników. W Ostrovii, której trenerem ma pozostać Michał Widera, nadal jeździć mają: Władimir Borodulin i Ilja Czałow. Poza tym do Ostrowa po roku występów w Opolu chce powrócić Witalij Biełousow. W biało-czerwonych barwach jeździć chce także Andriej Kudriaszow. Chęć pozostania w ostrowskim klubie wykazują także Ronnie Jamroży i Mariusz Staszewski. Tymczasem pracodawcę zmienia Adrian Gomólski, który dość nieoczekiwanie związał się z ekstraligową Stalą Gorzów. Żużlową karierę zakończył tymczasem zielonogórzanin Kacper Rogowski, który w sezonie 2012 jeździł w Ostrovii na zasadzie gościa.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies