Sołectwa w Jarocinie - niekończąca się opowieść

Sołectwa w Jarocinie - niekończąca się opowieść

Batalii o jarocińskie sołectwa ciąg dalszy.  Wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, iż uchwały Rady Miejskiej w Jarocinie w sprawach utworzenia na terenie miasta Jarocina jednostek pomocniczych zostały podjęte z naruszeniem prawa i uchwały te nie mogą być wykonywane. 

 

Przypomnijmy. Na pomysł przekształcenia osiedli na sołectwa wpadł były przewodniczący, dziś radny jarocińskiej Rady Miejskiej - Robert Kaźmierczak. 

- Nigdzie nie ma w prawie zapisane, że sołectwo musi funkcjonować tylko na wsi, a nie może funkcjonować w mieście - mówił Kaźmierczak w 2012 roku, oceniając swój pomysł jako rewolucyjny i bezprecedensowy. 

Pomysł w Jarocinie wszedł w życie, ale nie spodobał się rządzącym. Sołectwa w mieście to dodatkowe pieniądze z budżetu państwa. W sprawę zaangażował się m.in. wojewoda Wielkopolski - Piotr Florek, który unieważnił uchwały jarocińskich rajców w sprawie utworzenia sołectw w Jarocinie. 

Jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił sześć postanowień Wojewody wielkopolskiego. Ten ostatni nie dał za wygraną i wniósł skargę do sądu administracyjnego na uchwałę tworzącą sołectwa w Jarocinie, ale teraz z innego artykułu prawnego. 

W międzyczasie na początku kwietnia w Jarocinie na osiedlu Bogusław wybrano pierwszego sołtysa - został nim Tomasz Jankowski. 

Wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, iż uchwały Rady Miejskiej w Jarocinie w sprawach utworzenia na terenie miasta Jarocina jednostek pomocniczych zostały podjęte z naruszeniem prawa i uchwały te nie mogą być wykonywane.

Tak wczorajszy wyrok dla portalu wlkp24.info komentuje Robert Kaźmierczak, pomysłodawca sołectw w mieście: 

WSA już raz, rok temu, rozstrzygał w tej sprawie. Trudno było spodziewać innego wyroku tym razem. Nie znam uzasadnienia dzisiejszego wyroku, więc trudno odnieść się do argumentów. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sołectwa w miastach mogą istnieć, jednak pod pewnymi warunkami. Wskazał, m. in. istnienie gruntów rolnych, pól uprawnych, prowadzenia działalności letniskowej. Można brać też pod uwagę uwarunkowania historyczne. To wszystko zostało wskazane przez radcę prawnego Urzędu Miejskiego w Jarocinie panią Mariannę Frąckowiak w odpowiedzi na skargę wojewody do WSA. Podejrzewam, że teraz zostanie to powtórzone w skardze na wyrok do NSA. Jednak kluczowe jest wprowadzenie do ustawy o funduszu sołeckim zapisów dotyczących możliwości istnienia analogicznych funduszu osiedlowych, aby gminy nie musiały na siłę przekształcać osiedli w sołectwa, aby mieszkańców sołectw i osiedli zrównać w prawie do korzystania z ich lokalnego funduszu. To jest nasz cel. Póki co będziemy musieli poczekać pewnie przynajmniej pół roku na wyrok NSA i dobrze, że sołectwa już działają.

O sołectwach w Jarocinie pisaliśmy także tutaj: 

http://archiwum.wlkp24.info/search?q=sołectwa&x=26&y=8

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies