Żużlowe znaki zapytania

Reklama

Powstanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ma być ratunkiem dla ostrowskiego żużla, którym do tej pory zarządzało stowarzyszenie ŻKS Ostrovia. Z czarnym sportem żegna się Artur Bieliński, pełniący do tej pory obowiązki prezesa. Na czele spółki stanie teraz Patrycja Smętek.
 

- Powstanie spółki jest koniecznością - tłumaczy Patrycja Smętek, która będzie pełnić rolę dyrektora ostrowskiego klubu. - Taki wymóg postawili sponsorzy, którzy chcą, żeby pełna przejrzystość w kwestiach finansowych.
 Obecnie spółka jest w fazie tworzenia. Jej kapitał założycielski wyniesie wymagane urzędowo 5 tysięcy złotych. W gronie udziałowców znajdzie się dziesięć osób. Wśród nich będą dotychczasowi sternicy klubu, jak choćby Mirosław Wodniczak, czy Zbigniew Warga.
Powołanie spółki powoduje, że to właśnie ten podmiot przejmie od stowarzyszenia zarządzanie pierwszoligowym zespołem Ostrovii. - Powołanie do życia tej spółki nie powoduje, że odcinamy się od zadłużenia stowarzyszenia - wyjaśnia Patrycja Smętek. - Mogę zapewnić, że nic takiego nie nastąpi. Wszystkie zobowiązania będziemy się starali uregulować w odpowiednim czasie. Inaczej zresztą być nie może, bo spólka, żeby otrzymać licencję na starty w sezonie 2013 musi wywiązać się ze wszystkich zobowiązań, które do tej pory były na barkach stowarzyszenia
ŻKS Ostrovia posiada teraz zadłużenie na poziomie 450 tysięcy złotych. Dokładna suma znana będzie jednak dopiero po Walnym Zebraniu klubu, które odbędzie się w najbliższy wtorek, 11 grudnia. Wówczas też z Ostrovią pożegna się Artur Bieliński, który do tej pory pełnił funkcję prezesa. - Tak na dobrą sprawę ta nasza działalność rozpocznie się dopiero po tym walnym - ujawnia Patrycja Smętek, która nie ukrywa, że pracy w najbliższych tygodniach nie będzie brakować. - Tej pracy jest rzeczywiście mnóstwo. Trzeba wiele zmienić w organizacji i zarządzaniu klubem.
Na dziś sprawą numer 1 są oczywiście kwestie finansowe. Działacze muszą uporać się z tym dużym bagażem w postaci długu. 90 procent tej sumy to zobowiązania wobec zawodników. Jednocześnie przedstawiciele spółki muszą znaleźć sponsorów, którzy zapewnią odpowiedni budżet. Na dziś przerwane zostały rozmowy w tej kwestii z firmą Polcopper. Władze półki liczą, że uda się je wznowić i zakończyć w pozytywny sposób.
Kibiców interesują oczywiście kwestie kadrowe. Dziś w tej sprawie zbyt wielu konkretów nie ma. Wiadomo, że w dalszym ciągu trenerem ma być Michał Widera. Szefowie klubu chcieliby stworzyć polsko-rosyjski zespół. W drużynie mają pozostać: Ilja Człowa, Mariusz Staszewski, Ronnie Jamroży i Władimir Borodulin. Przeprowadzone będą także rozmowy w kwestii dalszego wypożyczenia z Unii Leszno utalentowanego juniora Marcina Nowaka. Do biało-czerwonej Ostrovii przymierzani są tymczasem: Andriej Kudriaszow (w sezonie 2012 w drugoligowej Wandzie Kraków) oraz Roman Poważny (jeden z liderów pierwszoligowego Lokomoitvu Daugavpils). Ten drugi był w kręgu zainteresowań już przed rokiem. Wtedy jednak nie udało się dojść do porozumienia. Teraz być może te rozmowy zakończą się w pozytywny sposób. W Ostrovii chciałby pozostać Australijczyk Rory Schlein. Do rozmów gotowy jest także Peter Karlsson. - Budowę drużyny rozpoczniemy na dobre także po walnym zebraniu - kończy Patrycja Smętek.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies