Ostrovia ubiegła Wandę

Reklama

Dużo ciekawego dzieje się w ostrowskim żużlu. Wczoraj informowaliśmy o zakontraktowaniu Alesa Drymla. Działacze Ostrovii pozyskali 34-latka, uprzedzając szefów krakowskiej Wandy. - Ales to rutyniarz, który zna każdy polski tor i na pewno pomoże nam w play off - mówi prezes Ostrovii Mirosław Wodniczak.
 

Ostrovia nie była jedynym klubem, który w ostatnich dniach zabiegał o pozyskanie Alesa Drymla. O zakontraktowaniu rutynowanego Czecha myśleli też włodarze krakowskiej Wandy, czyli największego rywala w walce o awans. - Oczywiście, że będą u nas wzmocnienia, ale nie mogę powiedzieć nic więcej - mówił w trakcie niedzielnego pobytu w Ostrowie trener krakowian Michał Widera, który gościł na finale mistrzostw świata juniorów jako doradca Nikolaja Buska Jakobsena. - Powiem tyle, że mamy lukę na pozycji juniora. Przydałby się też senior. Coś wymyliśmy.

Można więc powiedzieć, że w rywalizacji o Alesa Drymla lepsi okazali się sternicy Ostrovii. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że w sobotę w spotkaniu z Kolejarzem Opole w składzie Ostrovii ostatecznie zobaczymy Nicklasa Porsinga. Tego dnia 20-latek miał wystartować w finale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów, ale menedżer duńskiej kadry postanowił dokonać zmian w swoim zespole. W tej sytuacji Porsing ma wystąpić w obu weekendowych meczach biało-czerwonych.

Teraz zapraszamy kibiców czarnego sportu do obejrzenia ósmego wyścigu ubiegłorocznego meczu Ostrovii z GKM-em Grudziądz. Wówczas w barwach gościł wystąpił Ales Dryml, który dla grudziądzkiego zespołu zdobył osiem punktów. Czech wygrał wtedy dwa wyścigi. Najpierw był najlepszy w piątym. Później ten wyczyn skopiował w ósmej gonitwie, w której pokonał Michała Szczepaniaka, Scotta Nichollsa oraz Filipa Maracha.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies