Złamana kość bramkarza, problem dla Ostrovii

Reklama

Pechowo zakończył się mecz z Polonią Środa Wlkp. dla bramkarza Ostrovii Rafała Peksy. 27-latek nabawił się poważnej kontuzji. Doszło bowiem do złamania kości piszczelowej. Kontuzja jest także dużym kłopotem dla trener biało-czerwonych Piotra Konstanciaka, który w trybie błyskawicznym musi znaleźć golkipera.
 

Złamanie kości piszczelowej jest poważnym urazem. Tej kontuzji bramkarz Ostrovii nabawił się w trakcie jednej z interwencji podczas niedzielnego meczu. Golkiper Ostrovii nie dotrwał do ostatniego gwizdka na boisku. Po spotkaniu trafił do ostrowskiego szpitala. Niestety, badania wykazały złamanie, które wyklucza bramkarza z gry na dłuższy okres. Jedynym bramkarzem w Ostrovii jest więc teraz Jarosław Reyer. Trener Konstanciak i działacze już rozpoczęli poszukiwania nowego golkipera. - To nie jest łatwe zadanie, bowiem w naszym regionie brakuje dobrej klasy bramkarzy. Musimy jednak coś wymyślić - mówi wiceprezes Mariusz Kwiecień.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies