Po wyjazdach, czas na mecz u siebie

Reklama

Na dobre rozpoczął się już nowy sezon na parkietach I ligi piłki ręcznej. Szczypiorniści Ostrovii mają za sobą dwa wyjazdowe mecze. Podopieczni Witolda Rojka wygrali w Świdnicy i przegrali nieznacznie w Chrzanowie. W sobotę ostrowska ,,siódemka” wreszcie zagra u siebie. Podejmować będzie AZS Zielona Góra.
 

- Każde zwycięstwo na wyjeździe jest cenne - mówi trener Witold Rojek. W I kolejce jego zespół wygrał w Świdnicy. W drugim meczu ostrowianie walczyli w Chrzanowie. Tamtejszy MTS debiutuje w pierwszoligowym gronie. Emocji nie brakowało. Ostrovia przegrała 30:31. - Źle rozpoczęliśmy mecz - ocenia ostrowski szkoleniowiec. - Rywal uzyskał przewagę i później musieliśmy mocno walczyć o odrobienie strat. Paweł Dutkiewicz, skrzydłowy Ostrovii dodaje: - Po tym spotkaniu wszyscy czujemy niedosyt, bowiem była duża szansa na zdobycie kompletu punktów. Popełniliśmy zbyt wiele błędów w ważnych momentach spotkania.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies