Ostrovia straciła zwycięstwo na własne życzenie

Reklama

W sobotę pierwszy mecz w nowym sezonie we własnej hali rozgrywali piłkarze ręczni Ostrovii. Niestety, kibice nie oglądali dobrego występu podopiecznych Witolda Rojka. Gospodarze zawiedli w kluczowych momentach tego pojedynku. Na własne życzenie ostrowska ,,siódemka” zaledwie zremisowała 31:31.
 

W sobotnim meczu przez długi czas spotkanie było pod kontrolą dla Ostrovii. Gospodarze posiadali kilka bramek zaliczki. Kibice byli więc zadowoleni. Ambitni zielonogórzanie nie zamierzali jednak rezygnować. No i w efekcie oglądaliśmy dramatyczną końcówkę. Gospodarze stanęli. Ostrowian ogarnęła niemoc. Rywalem tymczasem błyskawicznie odrabiali straty. Niestety, w kluczowych momentach podopieczni Witolda Rojka zagrali bez głowy. Ostrowianie oddali pole gry przeciwnikowi, który odrobił straty i sobotnie spotkanie zakończyło się remisem 31:31.

KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. – AZS Zielona Góra 31:31 (19:16)
Ostrovia: Adamczyk, Tarko, Filipiak – Tomczak 8, Galewski 7, Bielec 4, Staniek 4, Bałwas 3, K.Dutkiewicz 3, Pernak 1, Śliwiński 1, Gajek, Stempniak, Klara, Kaczmarek, P.Dutkiewicz. Karne: 2/2 Kary: 4 minuty

AZS: Orliński 6, Książkiewicz 5, Kociszewski 4, Nieradko 3, Pedryc 3, Gintowt 3, Zieniewicz 2, Karp 2, Matuszak 2, Jaskowski 1. Karne: 0/0 Kary: 14 minut

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies