Będzie się działo, Ostrovia nie odpuści

Reklama

O godzinie 20 w najbliższą niedzielę, 5 października rozpocznie się rewanżowy mecz finału żużlowej II ligi. Zespół MDM Komputery Dreier Ostrovia na własnym torze podejmować będzie krakowską Wandę. Biało-czerwoni muszą wygrać różnicą przynajmniej 18 punktów, żeby wywalczyć bezpośredni awans. Inaczej grozi im walka w meczach barażowych.
 

Niedzielny, pierwszy mecz pod Wawelem przeszedł już do historii. Sporo napisano i powiedziano już o torze w Krakowie, który tego dnia był dość ciężki. Na tej nawierzchni decydował start, który ostrowianie wyraźnie przegrywali. Faworyt przegrał i to bardzo dotkliwie. W ostrowskiej drużynie nikt niespodziewał się takiego niepowodzenia. 18 punktów to spora zaliczka dla Wandy. Ten wynik jednak o niczym jeszcze nie decyduje. Za nami I połowa finałowej batalii. Skoro więc krakowianie potrafili zanotować najlepszy mecz w sezonie i wygrać tak wysoko u siebie, to teraz role muszą się odwrócić. Czas na to, żeby zespół Ostrovii zaprezentował pełnię swoich możliwości. Drużyna Grzegorza Dzikowskiego jest bardzo mocna na własnym torze. Teraz ten tor będzie ogromnym atutem dla Ostrovii, tym bardziej, że większość krakowskich zawodników na ostrowskim torze nie notowało dotąd dobrych wyników.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20 ze względu na Alesa Drymla, który w samo południe w niedzielę rozpocznie udział w kolejnej edycji Zlatej Prilby w Pardubicach. Zaraz po tym meczu Czech helikopterem będzie transportowany na mecz w Ostrowie.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies