Radośc Jaroty, smutek Ostrovii, niedosyt Centry

Reklama

Trzeciej porażki z rzędu doznał zespół Ostrovii, który na własnym boisku uległ wczoraj Wdzie Świecie 0:1. Tymczasem w trzecim kolejnym spotkaniu komplet punktów zdobyli piłkarze Jaroty Hotel. Podopieczni Grzegorza Wesołowskiego we Wrześni pokonali tamtejszą Victorię 2:1. Remis w Warlubiu zanotowała z kolei ostrowska Centra.
 

Niestety, zespół Ostrovii przegrał wczoraj trzeci kolejny mecz. Biało-czerwoni mają więc teraz duży problem ze zdobywaniem punktów. Przyczyna jest jedna. Brak skuteczności. Tak było właśnie w meczu z Wdą Świecie. Gospodarze prezentowali się lepiej od rywala. Mieli swoje okazje, ale pudłowali. Tymczasem w 45 minucie biało-czerwoni popełnili kardynalny błąd. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego bramkę zdobył Patryk Urbański. To był jedyny gol tego meczu. W II połowie inicjatywa była po stronie podopiecznych Piotra Konstanciaka. Przewaga niczego jednak nie przyniosła. Sporo kontrowersji wywołała sytuacja w końcówce meczu. Po uderzeniu Tomasza Kempińskiego rywal wybił piłkę z linii bramkowej ręką. Sędzia nie odgwizdał jednak rzutu karnego.

W zupełnie innych nastrojach znajduje się teraz zespół Jaroty Hotel. Podopieczni Grzegorza Wesołowskiego po trafienia Piotra Skokowskiego i Adriana Cieślaka wygrali we Wrześni z Victorią 2:1. To trzeci kolejny sukces JKS-u, który na dobre rozpoczął swój marsz w górę trzecioligowej tabeli.

W sobotę o punkty walczyła też ostrowska Centra, która w Warlubiu zmierzyła się z tamtejszym Startem. Ostrowianie po bramkach Michała Kucharskiego i Dawida Kuczyńskiego prowadzili 2:0. Niestety, w ostatnich dziesięciu minutach podopieczni Marka Wojtasiaka roztrwonili cały dorobek. Rywale zdobyli dwie bramki i spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
 

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies