Takie wygrane smakują najlepiej

Reklama

Koszykarki Ostrovii nie zwalniają tempa. Środowy sukces nad ekstraklasowym PTK Pabianice był kolejnym potwierdzeniem znakomitej formy, którą już od dwóch miesięcy prezentują podopieczne Kaspra Smektały. Ostrovia imponuje. Awans do ćwierćfinału Pucharu Polski jest dużym osiągnięciem biało-czerwonych.
 

W środowy wieczór faworytem meczu były pabianiczanki. Ostrowianki zapowiadały walkę. - Chcemy sprawić niespodziankę - mówiły biało-czerwone przed pierwszym gwizdkiem. No i tak też się stało. Ostrovia wygrała po meczu pełnym emocji. Nie brakowało też dramaturgii. - Było na co popatrzeć - przyznaje trener Kasper Smektała.
W II połowie ostrowscy kibice kobiecego basketu oklaskiwali udane akcje swojej drużyny. Do przerwy jednak fani biało-czerwonych nie mieli dobrych nastrojów. W pierwszych dwóch kwartach ostrowianki grały słabo. Rywal posiadał inicjatywę, mając sporą przewagę.
Środowy mecz pokazał, jak wiele dla Ostrovii znaczy Martyna Cebulska. Do przerwy była niewidoczna. Grała słabo. Po zmianie stron należała jednak do najlepszych zawodniczek na parkiecie. Była motorem napędowym ostrowskiej drużyny, która w III i IV kwarcie doskonale broniła. Doświadczony pabianicki zespół nie miał recepty na grę przeciwko agresywnej defensywie. Koszykarki PTK notowały straty, po których ostrowianki zdobywały łatwe punkty. W III i IV kwarcie oglądając grę Ostrovii ręce same składały się do oklasków.
Biało-czerwone wykonały więc kawał znakomitej roboty. Wygrały, jak najbardziej zasłużenie, notując na swoim koncie duży sukces. Dla Ostrovii jest to dziewiąta wygrana z rzędu. Znakomita, zwycięska seria trwa już dwa miesiące!

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies