Derby pełne emocji

Reklama

Dużych emocji dostarczył kibicom futbolu mecz w Ostrzeszowie, gdzie w rywalizacji o czwartoligowej punkty zespół Victorii podejmował jedenastkę kaliskiego KKS-u. Pojedynek zakończył się remisem 1:1. W końcówce meczu kaliski zespół nie wykorzystał kilku wybornych okazji do zdobycia zwycięskiego gola.
 

Jak na pojedynek derbowy przystało, emocji w Ostrzeszowie nie mogło brakować. W 19 minucie powody do radości mieli goście. Marcin Lis wykorzystał błąd defensywy Victorii i wpakował futbolówkę do bramki. W 33 minucie odpowiedzieli podopieczni Andrzeja Moskala. Autorem wyrównującej bramki był Artur Skrobacz, który zachował zimną krew po błędzie Jacka Kuświka, który po uderzeniu z rzutu wolnego odbił futbolówkę przed siebie.

W II połowie goli nie było, jednak dawka wrażeń była ogromna. Kaliszanie z każdą kolejną minutą byli coraz bardziej groźni. Drużyna Krzysztofa Pawlaka szukała swojej szansy na zdobycie zwycięskiego gola. W ostatnich fragmentach meczu numerem 1 na boisku był Krzysztof Godek, golkiper Victorii, który bronił w niesamowity sposób. Zawodnicy KKS-u próbowali w różnych sposób pokonać bramkarza gospodarzy. Krzysztof Godek był jednak w świetnej dyspozycji. Spotkanie zakończyło się więc remisem 1:1.

W czwartoligowej tabeli z dorobkiem 28 punktów przewodzi Obra Kościan, która o punkt wyprzedza LKS Ślesin. KKS i Victoria mają na koncie po 18 punktów. Ostrzeszowianie zajmują szóste miejsce, kaliszanie są oczko niżej.

Komentarze

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies