Nekrologi

Kazimierz Chlasta


* 27.02.1931   ✝ 07.07.2010

Kazimierz Chlasta urodził się 27 lutego 1931 roku. Był ,,chodzącą historią'' i encyklopedią wiedzy na temat ostrowskiego gazownictwa.  Trafił do tego miasta jako młody absolwent Technikum Gazownictwa we Wrocławiu. Był długoletnim kierownikiem zakładu gazowniczego w Ostrowie. Pracował tam od 1 lipca 1952 roku do lutego 1997 roku. W czasach powojennych był  tam jednym z nielicznych fachowców w swojej branży, specjalistą z krwi i kości. Rozpoczynał pracę, gdy na ulicach Ostrowa świeciły jeszcze lampy gazowe. - Pamiętam, jak jeszcze po wojnie na ulicach Ostrowa świeciły lampy gazowe. Ich obsługą zajmowali się specjalni latarnicy, których obowiązkiem było zapalanie i gaszenie w określonych godzinach. Rano i wieczorem objeżdżali na rowerach wszystkie lampy z długimi tyczkami, które ułatwiały im zadanie. Czynności te zajmowały wówczas około 2-3 godzin, jako że liczba latarni ulicznych wynosiła już ponad 200. Później wprowadzono automatyczne włączniki, przy których lampa zapalała się sama pod wpływem ciśnienia gazu - wspominał pan Kazimierz. Gdy rozpoczynał karierę zawodową na początku lat 50. gazownia należała do Zakładu Gospodarki Komunalnej grupującego m.in. elektrownię, wodociągi, schronisko dla zwierząt i... zakład pogrzebowy. Dopiero w roku 1969 gazownię pozbawiono takiego dość szczególnego ,,sąsiedztwa''.   Kazimierz Chlasta był naocznym świadkiem wielu przemian w dziedzinie, którą się zajmował. Sam przeprowadzał gazyfikację nie tylko Ostrowa, ale i wielu okolicznych wiosek. - Przed odkryciem złóż naturalnych w okolicach Odolanowa musieliśmy gaz wydobywać z węgla wkładanego do specjalnych, szczelnie zamkniętych pieców, gdzie był podgrzewany do 1100 stopni. Przy tej temperaturze wydzielały się: gaz, koks, smoła i inne produkty uboczne. Ze 100 kg węgla otrzymywało się 70 kg koksu i 300-400 metrów sześciennych gazu. Węgiel dowożono z rozładowni kolejowej wozami konnymi - opowiadał o dawnych czasach Kazimierz Chlasta. Był pomysłodawcą i organizatorem obchodów jubileuszu 125-lecia ostrowskiej gazowni, przypadającego w roku 1992. Posiadał liczne odznaczenia, w tym m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złotą Odznakę Stowarzyszenia Inżynierów Techników Przemysłu Naftowego i Gazowego, Złotą Odznakę Zasłużony dla Górnictwa RP, Złoty Krzyż Zasługi, Odznakę Zasłużony dla Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz Odznakę Honorową  za Zasługi  w Rozwoju Województwa Poznańskiego. Kazimierz Chlasta zmarł 7 lipca 2010 roku.



 

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

Kazimierz Chlasta urodził się 27 lutego 1931 roku. Był ,,chodzącą historią'' i encyklopedią wiedzy na temat ostrowskiego gazownictwa.  Trafił do tego miasta jako młody absolwent Technikum Gazownictwa we Wrocławiu. Był długoletnim kierownikiem zakładu gazowniczego w Ostrowie. Pracował tam od 1 lipca 1952 roku do lutego 1997 roku. W czasach powojennych był  tam jednym z nielicznych fachowców w swojej branży, specjalistą z krwi i kości. Rozpoczynał pracę, gdy na ulicach Ostrowa świeciły jeszcze lampy gazowe. - Pamiętam, jak jeszcze po wojnie na ulicach Ostrowa świeciły lampy gazowe. Ich obsługą zajmowali się specjalni latarnicy, których obowiązkiem było zapalanie i gaszenie w określonych godzinach. Rano i wieczorem objeżdżali na rowerach wszystkie lampy z długimi tyczkami, które ułatwiały im zadanie. Czynności te zajmowały wówczas około 2-3 godzin, jako że liczba latarni ulicznych wynosiła już ponad 200. Później wprowadzono automatyczne włączniki, przy których lampa zapalała się sama pod wpływem ciśnienia gazu - wspominał pan Kazimierz. Gdy rozpoczynał karierę zawodową na początku lat 50. gazownia należała do Zakładu Gospodarki Komunalnej grupującego m.in. elektrownię, wodociągi, schronisko dla zwierząt i... zakład pogrzebowy. Dopiero w roku 1969 gazownię pozbawiono takiego dość szczególnego ,,sąsiedztwa''.   Kazimierz Chlasta był naocznym świadkiem wielu przemian w dziedzinie, którą się zajmował. Sam przeprowadzał gazyfikację nie tylko Ostrowa, ale i wielu okolicznych wiosek. - Przed odkryciem złóż naturalnych w okolicach Odolanowa musieliśmy gaz wydobywać z węgla wkładanego do specjalnych, szczelnie zamkniętych pieców, gdzie był podgrzewany do 1100 stopni. Przy tej temperaturze wydzielały się: gaz, koks, smoła i inne produkty uboczne. Ze 100 kg węgla otrzymywało się 70 kg koksu i 300-400 metrów sześciennych gazu. Węgiel dowożono z rozładowni kolejowej wozami konnymi - opowiadał o dawnych czasach Kazimierz Chlasta. Był pomysłodawcą i organizatorem obchodów jubileuszu 125-lecia ostrowskiej gazowni, przypadającego w roku 1992. Posiadał liczne odznaczenia, w tym m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złotą Odznakę Stowarzyszenia Inżynierów Techników Przemysłu Naftowego i Gazowego, Złotą Odznakę Zasłużony dla Górnictwa RP, Złoty Krzyż Zasługi, Odznakę Zasłużony dla Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz Odznakę Honorową  za Zasługi  w Rozwoju Województwa Poznańskiego. Kazimierz Chlasta zmarł 7 lipca 2010 roku.



 

ZŁÓŻ KONDOLENCJE

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies