Nekrologi

ANTONI Śnigiel


* 29.03.1933   ✝ 21.06.1957


Antoni Śmigiel był wielkim miłośnikiem lotnictwa. Urodził się 29 marca 1933 roku przy ulicy Starowiejskiej 50 w Krępie. Obecnie jest to ulica Profesora Kaliny w Ostrowie Wielkopolskim. Jego ojciec Franciszek był pracownikiem pocztowym, matką natomiast była Zofia z domu Kalina. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej im. Ewarysta Estkowskiego. W trakcie nauki zapisał się do Ligi Lotniczej i rozpoczął szkolenie w modelarni. Wkrótce potem zdobył czwarte miejsce  w Ogólnopolskich Zawodach Modeli Latających. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował edukację w Gimnazjum i Liceum Męskim w Ostrowie. Każdą wolną od nauki chwilę spędzał albo na lotnisku albo  w powietrzu. Odbył kurs szybowcowy, przeszedł szkolenie skoczka spadochronowego, a następnie ukończył kurs pilotażu szybowcowego i motorowego. Już w wieku 17 lat Antoni Śmigiel jako członek Aeroklubu Ostrowskiego zdobył złotą odznakę D (wyczynową) za lot na wysokości 3500 metrów na trasie 320 km. W tamtym czasie odznakę tę posiadało w Polsce zaledwie 6 pilotów szybowcowych. Był wówczas najmłodszym w Europie spośród tych, którzy legitymowali się taką odznaką. Miał duży wkład w to, że Aeroklub Ostrowski posiadał w tamtym czasie miano najlepszego w Polsce.  W 1951 roku zdał egzaminy dojrzałości i rozpoczął  studia na Wydziale Lotniczym Politechniki Wrocławskiej. Wkrótce, z powodu likwidacji wrocławskiego wydziału, przeniósł się do Warszawy. W roku 1953 został odznaczony złotą odznaką z trzema diamentami jako 10 pilot w Polsce i 21 na świecie. Miał wówczas zaledwie 20 lat i był najmłodszym pilotem szybowcowym w Polsce, który otrzymał tak wysokie międzynarodowe odznaczenie. Do dziś pozostaje  jednym z najmłodszych jej posiadaczy. W latach 1953-1957 Antoni Śmigiel był ,,przymusowo’’ członkiem Ligi Przyjaciół Żołnierza, która wchłonęła Ligę Lotniczą. Od stycznia 1957 roku reprezentował Aeroklub PRL. Po ukończeniu Politechniki Warszawskiej zdobył tytuł inżyniera lotnictwa. Został zatrudniony jako pilot doświadczalny  w Instytucie Lotnictwa w Warszawie. Włączył się do zespołu pracującego nad prototypem polskiego śmigłowca z pracującymi silnikami strumieniowymi. Pierwsze próby podjęto 15 czerwca 1957 roku. Sześć  dni później, 21 czerwca o godzinie 15.30 uległ tragicznemu wypadkowi. W trakcie badań na stanowisku naziemnym doszło do pęknięcia mocowania jednego z silników. Na skutek ogromnej siły odśrodkowej śmigłowiec został całkowicie zniszczony. Antoni Śmigiel zginął na miejscu, a ponadto kilka osób zostało rannych. Trzy godziny później telegram z informacją o wypadku dotarł do mieszkającej w Ostrowie rodziny. Pogrzeb odbył się na cmentarzu przy ulicy Limanowskiego.
- Zawsze uśmiechnięty, wesoły, pogodny, uczynny i bardzo koleżeński, z charakterystycznymi falującymi ciemnoblond włosami. Niewielkiej postury, raczej drobny, ale wielkiego serca. Wszystkim imponował znawstwem tajników latania, odczytywania pogody, osiągnięciami lotniczymi. Ale równocześnie biła  od niego wielka skromność i pokora. Chyba się tego nauczył tam na górze, w ciszy, w samotności, bliżej Stwórcy – wspomina przyjaciel ze szkoły podstawowej i gimnazjum Krystian Niełacny.
Antoni Śmigiel patronuje obecnie jednej z ulic w Ostrowie Wielkopolskim. Jego portret znajduje się w galerii wybitnych wychowanków I LO.

 

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ


Antoni Śmigiel był wielkim miłośnikiem lotnictwa. Urodził się 29 marca 1933 roku przy ulicy Starowiejskiej 50 w Krępie. Obecnie jest to ulica Profesora Kaliny w Ostrowie Wielkopolskim. Jego ojciec Franciszek był pracownikiem pocztowym, matką natomiast była Zofia z domu Kalina. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej im. Ewarysta Estkowskiego. W trakcie nauki zapisał się do Ligi Lotniczej i rozpoczął szkolenie w modelarni. Wkrótce potem zdobył czwarte miejsce  w Ogólnopolskich Zawodach Modeli Latających. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował edukację w Gimnazjum i Liceum Męskim w Ostrowie. Każdą wolną od nauki chwilę spędzał albo na lotnisku albo  w powietrzu. Odbył kurs szybowcowy, przeszedł szkolenie skoczka spadochronowego, a następnie ukończył kurs pilotażu szybowcowego i motorowego. Już w wieku 17 lat Antoni Śmigiel jako członek Aeroklubu Ostrowskiego zdobył złotą odznakę D (wyczynową) za lot na wysokości 3500 metrów na trasie 320 km. W tamtym czasie odznakę tę posiadało w Polsce zaledwie 6 pilotów szybowcowych. Był wówczas najmłodszym w Europie spośród tych, którzy legitymowali się taką odznaką. Miał duży wkład w to, że Aeroklub Ostrowski posiadał w tamtym czasie miano najlepszego w Polsce.  W 1951 roku zdał egzaminy dojrzałości i rozpoczął  studia na Wydziale Lotniczym Politechniki Wrocławskiej. Wkrótce, z powodu likwidacji wrocławskiego wydziału, przeniósł się do Warszawy. W roku 1953 został odznaczony złotą odznaką z trzema diamentami jako 10 pilot w Polsce i 21 na świecie. Miał wówczas zaledwie 20 lat i był najmłodszym pilotem szybowcowym w Polsce, który otrzymał tak wysokie międzynarodowe odznaczenie. Do dziś pozostaje  jednym z najmłodszych jej posiadaczy. W latach 1953-1957 Antoni Śmigiel był ,,przymusowo’’ członkiem Ligi Przyjaciół Żołnierza, która wchłonęła Ligę Lotniczą. Od stycznia 1957 roku reprezentował Aeroklub PRL. Po ukończeniu Politechniki Warszawskiej zdobył tytuł inżyniera lotnictwa. Został zatrudniony jako pilot doświadczalny  w Instytucie Lotnictwa w Warszawie. Włączył się do zespołu pracującego nad prototypem polskiego śmigłowca z pracującymi silnikami strumieniowymi. Pierwsze próby podjęto 15 czerwca 1957 roku. Sześć  dni później, 21 czerwca o godzinie 15.30 uległ tragicznemu wypadkowi. W trakcie badań na stanowisku naziemnym doszło do pęknięcia mocowania jednego z silników. Na skutek ogromnej siły odśrodkowej śmigłowiec został całkowicie zniszczony. Antoni Śmigiel zginął na miejscu, a ponadto kilka osób zostało rannych. Trzy godziny później telegram z informacją o wypadku dotarł do mieszkającej w Ostrowie rodziny. Pogrzeb odbył się na cmentarzu przy ulicy Limanowskiego.
- Zawsze uśmiechnięty, wesoły, pogodny, uczynny i bardzo koleżeński, z charakterystycznymi falującymi ciemnoblond włosami. Niewielkiej postury, raczej drobny, ale wielkiego serca. Wszystkim imponował znawstwem tajników latania, odczytywania pogody, osiągnięciami lotniczymi. Ale równocześnie biła  od niego wielka skromność i pokora. Chyba się tego nauczył tam na górze, w ciszy, w samotności, bliżej Stwórcy – wspomina przyjaciel ze szkoły podstawowej i gimnazjum Krystian Niełacny.
Antoni Śmigiel patronuje obecnie jednej z ulic w Ostrowie Wielkopolskim. Jego portret znajduje się w galerii wybitnych wychowanków I LO.

 

ZŁÓŻ KONDOLENCJE

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies