Nekrologi

Ks. Leon Stępniak


* 29.03.1913   ✝ 06.04.2013

Ks. kanonik Leon Stępniak był najdłużej żyjącym polskim księdzem - więźniem obozu koncentracyjnego w Dachau. Przez wiele lat uczestniczył w pielgrzymkach dziękczynnych do kaliskiego Sanktuarium św. Józefa. Urodził się 29 marca 1913 roku w Czarnotkach koło Środy Wielkopolskiej. Był najstarszym z dziesięciorga dzieci Jana i Pelagii Stępniaków. Pochodził z rodziny rolniczej o silnych tradycjach patriotycznych. Do szkoły powszechnej uczęszczał w Czarnotkach, a ukończył ją w Witowie, gdy rodzina
zamieszkała w majątku Bronisław. W 1926 roku zdał egzaminy do Państwowego Gimnazjum Koedukacyjnego w Środzie Wielkopolskiej, gdzie był jednym z jego najlepszych uczniów. W 1933 roku zdał maturę z wyróżnieniem i zgłosił się do  Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Gnieźnie, gdzie przyjmował go biskup Michał Kozal, zamordowany później w  Dachau. Po dwuletnich studiach filozoficznych przeniósł się  do Seminarium Duchownego w Poznaniu, gdzie ukończył czteroletnie studia teologiczne. Święcenia
kapłańskie przyjął 3 czerwca 1939 roku w Katedrze Poznańskiej z rąk Prymasa Polski, ks. kardynała Augusta Hlonda. 27 stycznia 1940 roku został aresztowany przez gestapo pod pretekstem współpracy z polskim podziemiem. Wraz z innymi aresztowanymi księżmi przywieziono go  do Klasztoru Benedyktynów w Lubiniu. Po czterech miesiącach został skierowany do Fortu VII w Poznaniu, a stamtąd do  Dachau. Bramę obozową przekroczył 24 maja 1940 roku. Po sześciotygodniowej kwarantannie, 2 sierpnia 1940 roku z grupą 150 księży, został wywieziony do kamieniołomów w Gusen, jednego z podobozów Mathausen, gdzie praca była wyjątkowo ciężka. 8 grudnia 1940 roku wrócił do Dachau, gdzie otrzymał nowy numer obozowy 22036. Jak większość polskich księży, pracował na plantacjach. Latem dokuczało górskie słońce, zimą deszcz, mróz i śnieg były nie do zniesienia. Doczekał momentu wyzwolenia obozu, co nastąpiło 29 kwietnia 1945 roku. Zgłosił się do pracy w obozach przejściowych dla Polaków w Niemczech. 1 listopada 1945 roku wrócił do Polski. Dwa miesiące później został powołany na wikariusza w Swarzędzu. Po prawie czterech latach, z dniem 5 maja 1949 r. objął w zarząd kościół parafialny  w Gieczu i Grodziszczu. W lipcu 1960 roku  mianowano go administratorem parafii św. Wawrzyńca w Wonieściu, w dekanacie kościańskim. Z dniem 1 lipca 1976 roku został proboszczem kościoła Świętego Ducha w Kościanie. Z powodu stanu zdrowia na własną prośbę 15 lutego 1977 roku przeszedł na emeryturę. Przez wiele lat pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Komitetu Księży Polskich Byłych Więźniów Obozów Koncentracyjnych, troszcząc się o sprawy swoich pozostałych przy życiu przyjaciół i kolegów z czasów niemieckiej niewoli. Wielu kaliszan pamięta jego postać, która spośród coraz bardziej kurczącej się garstki byłych więźniów obozowych co roku pielgrzymowała do grodu nad Prosną. Ostatni raz w Kaliszu przebywał w 2010 roku. Później wiek i stan zdrowia nie pozwalały mu brać udziału w nabożeństwach. Zmarł 6 kwietnia 2013 roku. Jego wspomnienia zostały spisane przez jego bratanicę Annę Jagodzińską, historyka z Instytutu Pamięci Narodowej.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

Ks. kanonik Leon Stępniak był najdłużej żyjącym polskim księdzem - więźniem obozu koncentracyjnego w Dachau. Przez wiele lat uczestniczył w pielgrzymkach dziękczynnych do kaliskiego Sanktuarium św. Józefa. Urodził się 29 marca 1913 roku w Czarnotkach koło Środy Wielkopolskiej. Był najstarszym z dziesięciorga dzieci Jana i Pelagii Stępniaków. Pochodził z rodziny rolniczej o silnych tradycjach patriotycznych. Do szkoły powszechnej uczęszczał w Czarnotkach, a ukończył ją w Witowie, gdy rodzina
zamieszkała w majątku Bronisław. W 1926 roku zdał egzaminy do Państwowego Gimnazjum Koedukacyjnego w Środzie Wielkopolskiej, gdzie był jednym z jego najlepszych uczniów. W 1933 roku zdał maturę z wyróżnieniem i zgłosił się do  Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Gnieźnie, gdzie przyjmował go biskup Michał Kozal, zamordowany później w  Dachau. Po dwuletnich studiach filozoficznych przeniósł się  do Seminarium Duchownego w Poznaniu, gdzie ukończył czteroletnie studia teologiczne. Święcenia
kapłańskie przyjął 3 czerwca 1939 roku w Katedrze Poznańskiej z rąk Prymasa Polski, ks. kardynała Augusta Hlonda. 27 stycznia 1940 roku został aresztowany przez gestapo pod pretekstem współpracy z polskim podziemiem. Wraz z innymi aresztowanymi księżmi przywieziono go  do Klasztoru Benedyktynów w Lubiniu. Po czterech miesiącach został skierowany do Fortu VII w Poznaniu, a stamtąd do  Dachau. Bramę obozową przekroczył 24 maja 1940 roku. Po sześciotygodniowej kwarantannie, 2 sierpnia 1940 roku z grupą 150 księży, został wywieziony do kamieniołomów w Gusen, jednego z podobozów Mathausen, gdzie praca była wyjątkowo ciężka. 8 grudnia 1940 roku wrócił do Dachau, gdzie otrzymał nowy numer obozowy 22036. Jak większość polskich księży, pracował na plantacjach. Latem dokuczało górskie słońce, zimą deszcz, mróz i śnieg były nie do zniesienia. Doczekał momentu wyzwolenia obozu, co nastąpiło 29 kwietnia 1945 roku. Zgłosił się do pracy w obozach przejściowych dla Polaków w Niemczech. 1 listopada 1945 roku wrócił do Polski. Dwa miesiące później został powołany na wikariusza w Swarzędzu. Po prawie czterech latach, z dniem 5 maja 1949 r. objął w zarząd kościół parafialny  w Gieczu i Grodziszczu. W lipcu 1960 roku  mianowano go administratorem parafii św. Wawrzyńca w Wonieściu, w dekanacie kościańskim. Z dniem 1 lipca 1976 roku został proboszczem kościoła Świętego Ducha w Kościanie. Z powodu stanu zdrowia na własną prośbę 15 lutego 1977 roku przeszedł na emeryturę. Przez wiele lat pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Komitetu Księży Polskich Byłych Więźniów Obozów Koncentracyjnych, troszcząc się o sprawy swoich pozostałych przy życiu przyjaciół i kolegów z czasów niemieckiej niewoli. Wielu kaliszan pamięta jego postać, która spośród coraz bardziej kurczącej się garstki byłych więźniów obozowych co roku pielgrzymowała do grodu nad Prosną. Ostatni raz w Kaliszu przebywał w 2010 roku. Później wiek i stan zdrowia nie pozwalały mu brać udziału w nabożeństwach. Zmarł 6 kwietnia 2013 roku. Jego wspomnienia zostały spisane przez jego bratanicę Annę Jagodzińską, historyka z Instytutu Pamięci Narodowej.

ZŁÓŻ KONDOLENCJE

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies