Nekrologi

Wacław Spychalski


* 22.04.1927   ✝ 04.11.1941

Wacław Spychalski urodził się 22 kwietnia 1927 roku jako syn mistrz piekarniczego Kazimierza i Zofii z domu Krysztofiak (nauczycielki). W latach 1933-1939 uczęszczał do Szkoły Powszechnej im. Ewarysta Estkowskiego przy ulicy Wrocławskiej. Należał tam do 7 Drużyny Harcerskiej im. Bolesława Krzywoustego. W 1939 roku pełnił w niej funkcję zastępowego. Na kilka tygodni przed wybuchem II wojny światowej zdał egzamin wstępny do Państwowego Gimnazjum i Liceum Męskiego w Ostrowie
Wielkopolskim. Niestety, ze względu na napaść wojsk niemieckich na Polskę nie rozpoczął tam nauki w dniu 1 września 1939 roku. W pierwszych dniach wojny został ewakuowany, a po powrocie do Ostrowa uczestniczył wraz z Bogdanem Niesobskim w ratowaniu majątku swej drużyny i szkoły przed zniszczeniem przez władze okupacyjne miasta. Obaj rozpoczęli również, w oparciu o członków swej drużyny, organizację tajnej działalności harcerskiej. W 1941 roku Wacław Spychalski rozpoczął ze swym konspiracyjnym
zastępem harcerskim budowę podziemnego bunkra. Miał on służyć jako konspiracyjna harcówka oraz miejsce umieszczenia stacji radiowej. Miejsce bunkra wybrano pod nieczynną piekarnią, w budynku przy ulicy Wrocławskiej 32 w Ostrowie, gdzie mieszkał Wacław. Harcerze w tajemnicy wykonali podkop pod posadzką piekarni, do którego wejście prowadziło przez nieczynny piec piekarniczy. 4 listopada 1941 roku, w czasie lustracji podkopu zarwały się betonowe płyty posadzki przysypując znajdujących się w wykopie Wacława Spychalskiego i Edwarda Niesobskiego. Znajdujący się na zewnątrz Andrzej Chudziński zaalarmował straż pożarną, która odkopała obu zasypanych. Edward Niesobski po odkopaniu, mimo drobnych kontuzji, zdołał zbiec z miejsca wypadku przed przybyciem policji. Wacław Spychalski zmarł natomiast po przewiezieniu do szpitala. Przeżył zaledwie czternaście lat. Dla matki Wacława było to już drugie tak tragiczne przeżycie w krótkim czasie. Kilka miesięcy wcześniej jej mąż zmarł nagle w czasie aresztowania przez gestapo celem osadzenia w Dachau. Potem odebrano jej przedsiębiorstwo, które prowadziła po śmierci męża. Po wojnie pracowała w ostrowskich szkołach. Została pochowana we wspólnej mogile z synem Wacławem. Po latach Wacław Spychalski pośmiertnie został odznaczony Srebrnym Krzyżem ,,Za Zasługi dla ZHP z Rozetą-Mieczami’’. Jego imię i nazwisko znajduje się na tablica pamięci wychowanków i profesorów Gimnazjum Męskiego, która znajduje się wewnątrz I Liceum Ogólnokształcącego.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ

Wacław Spychalski urodził się 22 kwietnia 1927 roku jako syn mistrz piekarniczego Kazimierza i Zofii z domu Krysztofiak (nauczycielki). W latach 1933-1939 uczęszczał do Szkoły Powszechnej im. Ewarysta Estkowskiego przy ulicy Wrocławskiej. Należał tam do 7 Drużyny Harcerskiej im. Bolesława Krzywoustego. W 1939 roku pełnił w niej funkcję zastępowego. Na kilka tygodni przed wybuchem II wojny światowej zdał egzamin wstępny do Państwowego Gimnazjum i Liceum Męskiego w Ostrowie
Wielkopolskim. Niestety, ze względu na napaść wojsk niemieckich na Polskę nie rozpoczął tam nauki w dniu 1 września 1939 roku. W pierwszych dniach wojny został ewakuowany, a po powrocie do Ostrowa uczestniczył wraz z Bogdanem Niesobskim w ratowaniu majątku swej drużyny i szkoły przed zniszczeniem przez władze okupacyjne miasta. Obaj rozpoczęli również, w oparciu o członków swej drużyny, organizację tajnej działalności harcerskiej. W 1941 roku Wacław Spychalski rozpoczął ze swym konspiracyjnym
zastępem harcerskim budowę podziemnego bunkra. Miał on służyć jako konspiracyjna harcówka oraz miejsce umieszczenia stacji radiowej. Miejsce bunkra wybrano pod nieczynną piekarnią, w budynku przy ulicy Wrocławskiej 32 w Ostrowie, gdzie mieszkał Wacław. Harcerze w tajemnicy wykonali podkop pod posadzką piekarni, do którego wejście prowadziło przez nieczynny piec piekarniczy. 4 listopada 1941 roku, w czasie lustracji podkopu zarwały się betonowe płyty posadzki przysypując znajdujących się w wykopie Wacława Spychalskiego i Edwarda Niesobskiego. Znajdujący się na zewnątrz Andrzej Chudziński zaalarmował straż pożarną, która odkopała obu zasypanych. Edward Niesobski po odkopaniu, mimo drobnych kontuzji, zdołał zbiec z miejsca wypadku przed przybyciem policji. Wacław Spychalski zmarł natomiast po przewiezieniu do szpitala. Przeżył zaledwie czternaście lat. Dla matki Wacława było to już drugie tak tragiczne przeżycie w krótkim czasie. Kilka miesięcy wcześniej jej mąż zmarł nagle w czasie aresztowania przez gestapo celem osadzenia w Dachau. Potem odebrano jej przedsiębiorstwo, które prowadziła po śmierci męża. Po wojnie pracowała w ostrowskich szkołach. Została pochowana we wspólnej mogile z synem Wacławem. Po latach Wacław Spychalski pośmiertnie został odznaczony Srebrnym Krzyżem ,,Za Zasługi dla ZHP z Rozetą-Mieczami’’. Jego imię i nazwisko znajduje się na tablica pamięci wychowanków i profesorów Gimnazjum Męskiego, która znajduje się wewnątrz I Liceum Ogólnokształcącego.

ZŁÓŻ KONDOLENCJE

Serwis WLKP24.info do swojego działania wykorzystuje pliki cookies. Stosujemy je, aby zapewnić Państwu jak największą wygodę korzystania z funkcjonalności naszego portalu.

Jeżeli zgadzają się Państwo na korzystanie z cookies przez nasz portal, prosimy o kliknięcie przycisku "Akceptuję". Jeśli nie akceptują Państwo takiego działania, należy zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce.

Akceptuję

Przeczytaj naszą politykę cookies